Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Witold Waszczykowski: „Nie Budapeszt, a Berlin hamuje adekwatne wsparcie wojskowe dla Ukrainy”

19 stycznia 2024 r.
Udostępnij

W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu odbyła się debata na temat dotrzymywania zobowiązań i dostarczania pomocy wojskowej Ukrainie. Głos w tej sprawie zabrał europoseł PiS Witold Waszczykowski.

 

„Pomoc dla Ukrainy to powstrzymywanie rosyjskiego imperializmu zagrażającego całej Europie. Tej pomocy nie blokuje Orban czy Trump. Adekwatna pomoc nie nadchodzi z Europy. Pomoc dla Ukrainy jest zakładnikiem braku europejskiej decyzji o przyszłości Rosji w Europie. W konsekwencji Europa nie posiada powszechnie przyjętej koncepcji warunków zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Określona pomoc wojskowa jest potrzebna do pokonania Rosji i odzyskania przez Ukrainę utraconych regionów. Natomiast inna pomoc jest potrzebna tylko do obrony przed dalszymi postępami armii rosyjskiej. Brak europejskiej wizji co do przyszłości Rosji powoduje przekazywanie Ukrainie broni tylko do powstrzymywania Rosji. Jest to recepta na zgubę Ukrainy i dalsze niebezpieczeństwo dla Europy. Kunktatorstwo Europy wynika z faktu, iż w kilku państwach zachodnich nadal pokutuje przekonanie, że Rosja jest niezbędnym elementem europejskiej układanki, szczególnie gospodarczej. Widać to w procesie uchwalania sankcji ekonomicznych, konstruowanych tak, aby jednak nie zniszczyć rosyjskiej gospodarki i więzi z krajami zachodnimi. Widać to w dostawach broni dla Ukrainy, która nie ma na celu wyrządzenia szkód na terytorium Rosji. Zatem nie Budapeszt, a Berlin hamuje adekwatne wsparcie wojskowe dla Ukrainy. Wojna pokazała jednocześnie słabość europejskiego przemysłu obronnego, który nawet w 2 lata nie jest w stanie przestawić się na produkcję wojenną. Czas zakończyć marzenia o autonomii i zielonych rewolucjach. Czas na twardą Realpolitik” - komentował Witold Waszczykowski.