Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Witold Waszczykowski: Liczę, że Biden będzie kontynuował działania Trumpa

4 grudnia 2020 r.
Udostępnij

Podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych PE (AFET) w debacie na temat przyszłości stosunków transatlantyckich w imieniu grupy EKR głos zabrał europoseł PiS Witold Waszczykowski.

"Nie podzielam czarno białego obrazu dyplomacji amerykańskiej i administracji Donalda Trumpa czy przyszłej administracji Bidena. Niesłusznie i niesprawiedliwie demonizujemy administrację Trumpa, a z drugiej strony oczekujemy anielskich postepowań ze strony Bidena.

Musimy uczciwie spojrzeć na administrację Trumpa. Przecież to nie on wycofał się z porozumień rozbrojeniowych, tylko odpowiedział na działania rosyjskie poprzez wycofanie z Open Skies czy INF (układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu).

To nie Donald Trump oczekiwał od Europy dodatkowych zobowiązań, tylko domagał się realizacji zobowiązań, jakie Europa podjęła wobec NATO w 2014 roku. To on pokazywał dylemat Europie, że żąda obrony amerykańskiej przed Rosją, a jednocześnie umacnia Rosję lukratywnymi porozumieniami gospodarczymi. To on przeciwstawiał się niesolidarnej koncepcji politycznej gazociągu Nord Stream. To on, a nie format normandzki, wspomagał Ukrainę.

Na Bliskim Wschodzie wspomagał Izrael, który doprowadził do porozumień normalizacyjnych z kilkoma państwami arabskimi, a nasze uczestnictwo w kwartecie bliskowschodnim niczego nie dało. Z Chinami domagał się wyrównania relacji handlowych, a przecież to też jest w naszym interesie.

Ja oczekuję, że prezydent Biden będzie podtrzymywał te działania i zobowiązania, które zostały podjęte w Europie. Poprzez obecność NATO i sił amerykańskich będzie razem z nami przeciwstawiał się ambicjom rosyjskim, Nord Streamowi, będzie wspierał Ukrainę i porozumienia na Bliskim Wschodzie.

Przestrzegam przed fetyszem ideologicznym i idealistycznym myśleniem o procesie kontroli zbrojeń, to iluzja. Mam nadzieję, że zmieni się klimat rozmów, ale twarde interesy i pragmatyzm będą dominować w relacjach transatlantyckich, a nie ideologia" – mówił były szef polskiej dyplomacji.

Z twittera