Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Kosma Złotowski: W Polsce nie ma stref wolnych od LGBT

26 stycznia 2021 r.
Udostępnij

Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Petycji PE (PETI) miała miejsce dyskusja nad petycjami obywateli Niemiec w sprawie rzekomej dyskryminacji grup LGBTIQ i „stref wolnych od LGBT” w Polsce. Głos w debacie zabrał eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Kosma Złotowski.
Kosma Złotowski zgodził się ze słowami przedstawicielki KE, która wcześniej w dyskusji przyznała, że nie dostrzegła elementów dyskryminacji obywateli z powodu orientacji seksualnej w Polsce. „Rzeczywiście, takiej dyskryminacji nie ma” - powiedział.
Polski polityk zauważył, że europosłowie biorący udział w debacie za pewnik uznali, że w Polsce istnieją „strefy wolne od LGBT”. „Nie ma takich stref, jest to fake news” - podkreślił. Jak wskazał, rzeczywiście niektóre gminy, powiaty, a nawet województwa, przyjęły strategię polityki prorodzinnej, ale w uchwałach tych nie ma mowy o LGBT. „Polityka rodzinna jest domeną poszczególnych państw” – mówił. Eurodeputowany przypomniał, że pewien działacz LGBT stworzył wyglądającą na urzędową tablicę z napisem „strefa wolna od LGBT” w kilku językach UE, rozstawił przed wjazdami do niektórych miast i sfotografował, bez informacji, że takich tabliczek w tych miejscach faktycznie nie ma.
„W Polsce nikogo nie można dyskryminować z żadnych powodów” – podkreślił Kosma Złotowski i podsumował, że petycja powinna zostać zamknięta jako petycja, która nie ma desygnatu w rzeczywistości.
Przedstawicielka Komisji Europejskiej z Dyrekcji ds. Sprawiedliwości (DG JUST) przyznała, iż: „Nie ma dowodów, że utworzenie stref wolnych od LGBT przekłada się na przypadki konkretnej dyskryminacji osób. Komisja nie może więc podjąć interwencji w Polsce”.

Z twittera