Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Jacek Saryusz – Wolski pyta wysokiego przedstawiciela o stanowisko w sprawie sankcji USA wobec Nord Stream 2

22 stycznia 2021 r.
Udostępnij

Eurodeputowany PiS Jacek Saryusz-Wolski (EKR) otrzymał odpowiedź na pytanie skierowane do wysokiego przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej w sprawie sankcji USA wobec Nord Stream 2.

W interpelacji europosła PiS czytamy, że 17 stycznia 2020 r. wiceprzewodniczący Josep Borrell w stanowisku dotyczącym sankcji USA wobec Nord Stream 2, stwierdził, że UE „uważa eksterytorialne stosowanie sankcji za sprzeczne z prawem międzynarodowym“, i podkreślił, że „europejskie strategie polityczne powinny być określane tu, w Europie, a nie przez państwa trzecie“.
Jacek Saryusz-Wolski pytał, dlaczego wysoki przedstawiciel uważa odmowę przez USA dostępu obywateli państw trzecich do swojej waluty, swoich bankowych systemów rozliczeniowych, systemów wiz wjazdowych lub dóbr znajdujących się na ich terytorium za sprzeczną z prawem międzynarodowym.

Ponadto dopytywał, czy przygotowując to stanowisko wiceprzewodniczący Komisji uwzględnił rezolucje Parlamentu z 12 grudnia 2018 r. w sprawie wdrożenia układu o stowarzyszeniu UE z Ukrainą1 oraz z 12 marca 2019 r. w sprawie stanu stosunków politycznych między UE a Rosją, w których uznano Nord Stream 2 za zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i wezwano do odstąpienia od projektu.

Wreszcie, polski polityk chciał wiedzieć, czy w sprawie stanowiska wysokiego przedstawiciela zasięgnięto opinii państw członkowskich sprzeciwiających się Nord Stream 2 i postrzegających ten projekt jako bezpośrednie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa energetycznego.

W odniesieniu do interpelacji polskiego polityka wysoki przedstawiciel ponownie podkreślił, że Unia Europejska nie uznaje eksterytorialnego stosowania sankcji przyjętych przez państwa trzecie i uważa je za niezgodne z przepisami prawa międzynarodowego. Ponadto, dodał Borell, UE sprzeciwia się jednostronnym sankcjom, które wywierają wpływ na unijne przedsiębiorstwa prowadzące legalną i zgodną z prawem działalność gospodarczą, co w jego opinii miało miejsce w przypadku sankcji USA wobec Nord Stream 2.

Wysoki przedstawiciel stwierdził również, że choć jest świadom rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie gazociągu Nord Stream 2 z 2018 i 2019 roku, to przedmiotowe oświadczenie odzwierciedla stanowisko w odniesieniu do polityki dotyczącej sankcji, a nie w sprawie zalet Nord Stream 2 jako projektu energetycznego lub politycznego. Jak dodał, celem Komisji zawsze było zapewnienie, aby Nord Stream 2, jeżeli zostanie zbudowany, działał zgodnie z prawem UE. Hiszpański polityk nie udzielił odpowiedzi na pytanie o konsultację stanowiska z państwami członkowskimi.

"Wymijająca odpowiedź wysokiego przedstawiciela nie jest tak naprawdę zaskoczeniem. Ratując się pustymi, lecz pięknie brzmiącymi frazesami, J. Borrell, unika tak naprawdę odpowiedzi na kluczowe pytanie czy zostały przeprowadzone konsultacje z państwami członkowskimi sprzeciwiającymi się konstrukcji NS2, gdyż stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla ich bezpieczeństwa. Tym samym Komisja po raz kolejny, łamiąc zasadę bezstronności, do której jest zobowiązana traktatami, ochrania interesy niemieckie, narażając tym samym nie tylko bezpieczeństwo i niezależność energetyczną całego naszego regionu, ale również całej Unii Europejskiej - skomentował Jacek Saryusz - Wolski

 

Z twittera